czwartek, 15 marca 2012

Roździał 1. ''Miło się tak patrzy na gwiazdy razem z tobą''.

Serce zaczeło mi być szybciej.
- Po co ? - zapytałam.
- Umówie was na randkę - powiedziała Alice z głupim uśmieszkiem.
- Chyba żartujesz - powiedziałam.
Zaczełam ją gonić, a ona już wybierała numer. Próbowałam jej wyrwać telefon, ale nagle Justin odebrał, czyli już po mnie. Alice z nim wszystko obgadała, i jesteśmy umówieni w sobotę na 20. '' Świetnie'' pomyślałam. W głębi duszy bardzo się cieszyłam, ale nie chciałam tego okazywać emocjonalnie. Było już późno dlatego pożegnałam się z najlepszą przyjaciółką. Nagle mój I'phone zaczął wibrować. Zobaczyłam nową wiadomość to był Justin sms brzmiał :
''Hej, chyba nie masz nic przeciwko naszej randce? :)''.
W głowie dopadało mnie wiele myśli. Skąd ma mój numer. Co mu odpisać? Czy iść na randkę? Narazie postanowiłam nie odpisywać. Wziełam swoją piżamę i poszłam się myć..

****Ranek****
Jak zwykle obudził mnie mój budzik o godzinie 7.00, nienawidziłam wcześnie wstawać. Zrobiłam sobie jakąś kanapkę, bo rodzice jeszcze spali, wziełam poranną toalete i ubrałam się w bluzkę w kratę, czarne rurki i convers'e. Po drodze spotkałam Mike. Jak zwykle gadaliśmy o jakiś bzdurach. Bardzo bałam się zobaczyć Justina. Nie wiedziałam czy podejdzie do mnie czy coś. Pod klasą siedziała dość szczupła blondynka z słuchawkami w uszach. Postanowiłam do niej podejść.
- Siema! - zaskoczyłam Alice.
- Omg, ale mnie przestraszyłaś! - powiedziała. I dodała ''Jak tam przygotowania do randki''?
- Nawet mi o tym nie przypomniaj. - krzyknełam jej do ucha.
Po kilku minutach zadzwonił dzwonek i zaczeła się lekcja hiszpańskiego. Alice usiadła z Jessie, a więc musiałam sama usiąść. Jak zwykle Justin spóźnił się na lekcje. O mało co nie dostałam szoku, usiadł obok mnie. Alice puściła mi oczko.
- Co się tak na mnie patrzysz? - zapytałam.
- Bo jesteś... piękna . - zrobił ten swój głupi uśmieszek.
Poczułam tak zwane ''motylki w brzuchu''. Pani ostrzegła nas że mamy nie rozmawiać, ale brązowooki chłopak i tak jej nie słuchał. Cały czas coś nawijał. Naszczęście lekcja szybko się skończyła. Na przerwie do mnie i do Alice podeszła Selenka. Niestety chodziła z nami do klasy i zobaczyła jak siedzę z Justinem.
- Masz się od niego odczepić! Zrozumiane?!  - krzykneła na pół szkoły.
- On tylko usiadł obok mnie .. - powiedziałam.
- Chodź ona nie jest tego warta. - powiedziała Alice.
Poszłyśmy w strone klasy ''500''. Potem już wszystkie lekcje szybko zleciały, a dokładnie: fizyka, matematyka, biologia i geografia. To był już piątek, czyli jutro randka z Justinem. Miałam nadzieje że Selena się nie dowie.

* 20.48 *
Uczyłam się już dwie godziny na poniedziałek, wkońcu przestałam. Nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Włączyłam laptopa i kliknełam na gg. Popisałam z moją dawno kumpelą. Zeszłam na dół do rodziców.
- Cześć, słoneczko. Chcesz jakąś kolację? - zapytała.
- Nie, wiesz co ja pójdę się przejść. - powiedziałam.
Mama tylko przytakneła, a ja założyłam płaszczyk i wyszłam. Patrzyłam na piękno niebo i gwiazdy na nim. Nagle zobaczyłam Justina. Chciałam odwrócić wzrok i powoli się cofałam żeby go nie spotkać, ale ten szedł w moją stronę. Przywitał się ze mną.
- Co u ciebie? - zapytał płytko.
- Wszystko dobrze. - odpowiedziałam mu na bezsensowne pytanie.
- Piękne są te gwiazdy. I fajnie się z tobą na nie patrzy. - powiedział słodko.
- Dzięki. - odpowiedziałam.
Po chwili na moim zegarku, dobiegała godzina 23.41. Było już późno.
- Wiesz co muszę już iść do jutra. -powiedziałam sarkastycznie.
On nic nie powiedział, tylko podszedł do mnie i .....

_____________________________________________

A więc jest pierwszy roździał :) Mam nadzieje że podoba się
wam. Wszelkie pytania zadawajcie na : ask.fm/kiwi18
Do następnego bye ;**.

3 komentarze:

  1. Tak trochę dziwnie to ogółem napisane, ale jest okej. ;)

    Nat. <3
    www.forever-love-you-story.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak mogłaś urwać tak w połowie.?! ;d

    czekam na następny. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham twój blog!
    Gdy zobaczyłam Justina ,
    myślałam że to będzie dno .
    Ale po przeczytaniu rozdziłu ,
    wiem że będę tu zaglądać . ; - D

    OdpowiedzUsuń